Jeśli zastanawiacie się, co zobaczyć w Bari w 3 dni i jak zaplanować city break, poniżej znajdziecie nasz sprawdzony plan.
Some Bari To Love… śpiewał niegdyś niezapomniany Freddie Mercury 😉 czy jakoś tak. Do tego hasła wrócimy w dalszej części wpisu 🙂
Najlepsze miesiące do odwiedzenia tego miasta to wrzesień, październik, kwiecień i maj. Pogoda jest już taka, że człowiek się nie rozpływa, a i turystów jest zdecydowanie mniej, więc masz większe szanse na zrobienie selfie bez mistrzów drugiego planu 😏 Co więcej, z Polski są tanie loty, więc jak usłyszysz na ulicy „Janusz, gdzie Ty idziesz?” – nie zdziw się 🙂 Prawdopodobnie lecieliście tym samym samolotem.
Co tu można robić? Wszystko i nic 🙂 Możesz snuć się bez celu po uroczych uliczkach starego Bari, no i jeść 😋
Kuchnia Apulii to kulinarna poezja, którą najlepiej pochłaniać bez umiaru. A lody? Są po prostu najlepsze na świecie 🙂
Jest też parę zabytków, ale w tym wpisie skupimy się na kuchni, bo kuchnia to w Bari sztuka sama w sobie 😉
Bari w 3 dni – plan zwiedzania dzień po dniu
Jeśli szukacie gotowego planu zwiedzania Bari w 3 dni, to dokładnie tak rozplanowaliśmy nasz wyjazd.
Dzień 1 – pierwsze spotkanie z Bari i Bari Vecchia
Bari dzieli się na dwie części… stare i nowe Bari. Stare to oczywiście ta urocza część, gdzie znajdują się zabytki i większość dobrych restauracji. A nowa? No cóż, trochę brzydka, trochę slamsowata, jakby architekci pracowali pro bono 🙂
Pierwszy dzień w Bari najlepiej zacząć bez spiny i bez planu co do minuty – po prostu wejść w Bari Vecchia i dać się trochę „zgubić”. To właśnie tam czuć prawdziwy klimat miasta: wąskie uliczki, rozwieszone pranie nad głową i starsze panie siedzące przed domami, które lepią orecchiette z prędkością taśmy produkcyjnej. 😉
Dokładnie tak zrobiliśmy – zero konkretnych miejs, zero pośpiechu. Kręciliśmy się między zaułkami, co chwilę trafiając na coś ciekawego: mały kościół, lokalny sklepik albo knajpkę, do której normalnie byśmy nie weszli.
I to jest chyba najlepszy sposób na poznanie Bari – nie przez „odhaczanie atrakcji”, tylko przez bycie w tym miejscu. 🙂 My tak lubimy.
Na koniec dnia warto przejść się jeszcze kawałek poza stare miasto – w stronę promenady. To zupełnie inny klimat niż Bari Vecchia: szeroko, jasno, bardziej „miejscowo” niż turystycznie. Tutaj zderza się stare Bari z jego nowocześniejszą częścią.

Dzień 2 – Bari bez pośpiechu, ale trochę zwiedzamy
Ponieważ mieszkaliśmy w Bari Vecchia, weszliśmy w miasto już z innym nastawieniem. Pierwszego dnia wszystko było nowe i trochę chaotyczne, a teraz nadszedł czas, żeby coś zobaczyć. Zaczęliśmy też zauważać więcej detali – życie mieszkańców, rytm dnia, miejsca, które wcześniej minęliśmy bez większej uwagi.
Co udało się tego dnia zobaczyć:
- Bazylikę św. Mikołaja
- Katedrę San Sabino
- Castello Svevo di Bari
- Główne place starego miasta
- Okolice portu
Na koniec dnia poszliśmy do knajpki La Locanda dell’Elfo poleconej przez lokalsa. Kolacja była wyśmienita 😋
Dzień 3 – Bari na luzie przed powrotem
Trzeci dzień to już totalny slow motion. 😏 Bez ciśnienia jeszcze raz przeszliśmy się promenadą, zajrzeliśmy w kilka miejsc, które wcześniej były zamknięte albo zatłoczone, i po prostu nacieszyliśmy się tym miastem w spokojniejszym tempie.
To był też dobry moment na ostatnie zdjęcia (często najlepsze wychodzą właśnie wtedy 😉), zakupy lokalnych produktów i pamiątek oraz spokojny lunch bez pośpiechu.
Tego dnia wpadliśmy też do Teatro Margherita na wystawę World Press Photo. Warto korzystać z takich okazji.
Krótka historia Bari – dlaczego to miasto wygląda właśnie tak
Bari ma za sobą naprawdę długą historię – przez wieki przewinęli się tu Rzymianie, Bizancjum i Normanowie. I co ciekawe, to wszystko widać do dziś, szczególnie w Bari Vecchia.
Te wąskie uliczki i trochę chaotyczna zabudowa nie są przypadkiem… to efekt setek lat rozbudowy bez jednego spójnego planu. I właśnie dlatego spacer po starym mieście bardziej przypomina błądzenie niż zwiedzanie.
Co zobaczyć w Bari w 3 dni – najważniejsze miejsca
Bari Vecchia
Przede wszystkim uliczki. To jest samo sedno Bari. Wąskie, ciasne, pełne kwiatów i pachnącego prania. Mnóstwo restauracji, małych knajpek, lodziarni i piekarni. Klimat jest wspaniały. Można chodzić bez celu godzinami i trafiać na kolejne nowe zaułki. Relaks w czystej postaci 🙂




Katedra San Sabino w Bari
W samym centrum starego miasta znajduje się Katedra. Warto odwiedzić tą romańską budowlę z długą historią. Wybudowana w XII w na ruinach starszego, bizantyjskiego kościoła, kryje w podziemiach relikwie Św. Sabinusa, które są udostępnione dla zwiedzających. Imponująca jest też dzwonnica widoczna z wielu punktów Bari.
Wstęp dość drogi, 15€ od osoby.




Bazylika św. Mikołaja w Bari
Bazylika, będąca symbolem miasta, jest jednym z najcenniejszych zabytków romańskiej architektury we Włoszech, a zarazem miejscem szczególnie ważnym dla polskich wiernych. Za głównym ołtarzem spoczywa bowiem Królowa Bona. W niszach po obu stronach ołtarza znajdują się figury Św. Mikołaja (patrona Bari) oraz Św. Stanisława (patrona Polski). W podziemiach, podobnie jak w Katedrze San Sabino, dostępna jest dla zwiedzających kaplica z relikwiami.



Castello Svevo di Bari
Szwabski zamek z XII wieku, którego ostatnim właścicielem była oczywiście Królowa Bona. Po jej śmierci został przejęty przez Króla Neapolu, który zmienił go w więzienie i koszary. Bardzo ciekawy obiekt z kilkoma, zaskakująco dobrymi, instalacjami multimedialnymi. Polecamy szczególnie salę biesiadną, gdzie naprawdę poczuć można ducha dawnych czasów 😉
Wstęp 10€ od osoby.



Poza tym warto zobaczyć Teatro Margherita, budynek będący obecnie centrum wystawienniczym. Ruiny kościoła Santa Maria del Buon Consiglio, czy plac Piazza Mercantile. Warto też przejść się promenadą Via Venezia i jak wspomnieliśmy wcześniej, zanurzyć się w uliczki starego Bari 🙂
Podsumowując:
to w Bari warto, a nawet trzeba zobaczyć:
– Bari Vecchia
– Bazylikę św. Mikołaja
– zamek Castello Svevo
– nadmorską promenadę
Bari – co i gdzie zjeść? Nasze sprawdzone miejsca
Jeśli zastanawiacie się, co zjeść w Bari i gdzie szukać dobrych miejsc, to skupcie się. 😉
Zwiedzanie zwiedzaniem, ale jeść trzeba! Bari to nie tylko historia i piękne uliczki, ale też kuchnia, która potrafi zawrócić w głowie. Oto lista dań i lokali, które trzeba spróbować:
Co zjeść w Bari – lokalne specjały
Makaron Orecchiette – duma Apulii i wizytówka Bari. Kształtem przypomina małe uszka, a jego chropowata powierzchnia dobrze łączy się z sosami. Flagowe danie to Orecchiette alle cime di rapa, czyli z rzepą brokułową i oliwą z oliwek.
Na ulicy La Via delle Orecchiette możecie zobaczyć jak Panie wyrabiają taki makaron, oraz zakupić go w wielu wersjach. Jest to też jedna z atrakcji Bari 🍝


Pesce del giorno – czyli po prostu „ryba dnia”. W zależności co danego dnia akurat złowią rybacy, taka jest serwowana. Ryby są świeże i pachnące. Próżno szukać takich w Polsce 🤷♂️ Trochę żal 😕
My trafiliśmy na przepyszną Oratę pieczoną w soli 😋

Insalata di polpo – sałatka z ośmiornicy. Bardzo popularne danie i trzeba przyznać, że potrafią je przyrządzać. Rewelacja 👍 Możecie też zamówić ośmiornicę w wersji pieczonej oraz z grilla. Nie jedliśmy, ale przy sąsiednim stoliku wyglądało apetycznie 😉
Salsiccia pugliese – tradycyjna apulijska kiełbasa wieprzowa. Odmian jest sporo, ale wszystkie bazują na wyselekcjonowanym mięsie, czerwonej papryce i przyprawach. Bardzo dobra i warto spróbować 👍
Bombette – wieprzowe, małe roladki, nadziewane serem, solą i pieprzem. Jak w przypadku kiełbasek, jest wiele odmian „bombek” 😉 W restauracji Matiti zjedliśmy danie 2w1, Salsiccia z Bombette. Bardzo dobre i bardzo sycące 😋
Owoce morza – miasto z portem, więc oczywiście wszystko jest świeże. Zjecie je w każdej restauracji, ale jest jedno miejsce typu street food, które warto odwiedzić. Znajduje się przy samej katedrze w Bari i nazywa się Don Fish – Friggitoria di mare. Szczególnie polecamy mix krewetek i kalmarów 👍


Foccacia Barese – czyli typowo lokalna odmiana pieczywa z podstawy pizzy, ze słodkimi pomidorami, oliwkami, oregano i sporą ilością oliwy. Chrupiący spód i brzegi, wewnątrz puszysta i dość tłusta. Dla nas HIT!
Jest oczywiście kilka odmian, między innymi z salsicią czy ziemniakami i rozmarynem 🙂 Warto popróbować różnych wersji.
Panzerotti – czyli pierogi z ciasta, nadziewane mozzarellą, sosem pomidorowym i oregano. Smażone na głębokim tłuszczu nie należą do dań dietetycznych 😏 Ale w Apulii nie liczy się kalorii, to nie ma sensu 😉
Sgagliozze – czyli coś jak frytki, ale z polenty 😏 Polenta, włoski wynalazek z czasów starożytnych, który obecnie króluje w Rumunii. Zrobiona przeważnie z kaszy kukurydzianej, w smaku jest podobna zupełnie do niczego 😂 Dla nas nijakie i mdłe. Spróbować należy, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Maria delle Sgagliozze to miejsce najbardziej znane z tego przysmaku.


Lody – to jest w Bari mistrzostwo świata i wcale nie przesadzamy 🍦🙂 Tak dobrych nie jedliśmy nigdy. Naszym zdaniem najlepsze zjecie w Antica gelateria Gentile. To co tam sprzedają jest wręcz nieprzyzwoite 🙂 Ilość odmian jest powalająca i każdą warto spróbować. Pistacjowe rządzą 😉


Jeśli jesteśmy już przy deserach to warto jeszcze spróbować:
Rustico leccese – wypiek z ciasta francuskiego z mozzarellą i sosem pomidorowym
Pasticciotto – najpopularniejsze ciastko z kremem w Apulii.
Gdzie zjeść w Bari – nasze sprawdzone miejsca
Poniżej miejsca które polecił nam miejscowy i nie pomylił się w żadnym wypadku. Absolutny, kulinarny TOP of the TOP.
Matiti ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
Zaczynamy od restauracji Matiti przy placu Piazza del Ferrarese. Byliśmy w niej dwukrotnie i za każdym razem była to poezja smaku. Polecamy owoce morza, które ogólnie rządzą w Bari. Szczególnie sałatkę z ośmiornicy oraz rybę dnia. Salsicia z Bombette również zasługuje na konsumpcję 😉 Ceny bardzo przystępne jak na taką jakość i miejsce.
Kolacja dla 2 osób, 3 dania, aperol i whisky z colą – 63€.
Dajemy zdecydowanie nasze 5 gwiazdek i polecamy 👍
Lokalizacja – Matiti Pasta Bistrot
Co zjeść? – Menu




Saporé – Cucineria Pugliese ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
Restauracja przy głównej promenadzie oddzielającej stare Bari od nowego. Genialna kuchnia i przesympatyczny menadżer, który jest też kelnerem. Chce się tu wracać 🙂
Na szczególną uwagę w tym miejscu zasługują Panzerotti i Parmigiana in Terrina oraz Tiramisu 😋
Parmigiana to wegetariańska lasagna. Zamiast makaronu jest bakłażan, przekładany parmezanem oraz polany dużą ilością sosu pomidorowego. Wszystko jest zapieczone i zabójczo pyszne 😏
Ceny podobne jak w Matiti. Dajemy 5 gwiazdek 👍
Lokalizacja – Saporé – Cucineria Pugliese



La Locanda dell’Elfo ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
Kameralna restauracja w bocznej uliczce. Lepiej zrobić wcześniej rezerwację na wieczór, bo w okolicach kolacji schodzi się tam dużo miejscowych i nie ma miejsc. Jeśli jedzą tam lokalsi to znaczy, że dobrze karmią. I faktycznie tak jest 🙂
Zjecie tu pyszne Orecchiette alle cime di rapa, Ravioli z mięsem i grzybami oraz Patate riso e cozze. To ostatnie to podobno lokalne danie Bari. Nie czytaliśmy o nim w żadnych przewodnikach więc czujemy się jego odkrywcami 😂
Jest to smażony ryż i ziemniaki z małżami. Polecamy 👍
Lokalizacja – La Locanda dell’Elfo



Piekarnia Santa Rita ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
Naszym zdaniem najlepsza Foccacia Barese w Bari 🏆 I nie tylko my tak sądzimy. Są do niej takie kolejki, że przed wejściem miły Pan wydaje numerki 😂 Trochę jak w ZUSie, czekasz na swój numer i dopiero wchodzisz 😂 Panzerotti też mają tu przepyszne, więc warto odstać swoje.
Lokalizacja – Piekarnia Santa Rita



Piekarnia Atena ⭐️⭐️⭐️
Niedaleko dworca kolejowego jest piekarnia, która oferuje coś, czego inne nie mają 🙂 Mianowicie… foccacię z ziemniakami i rozmarynem oraz foccacię z ziemniakami i salsicią. Ta druga wersja jest naprawdę ciekawa. Jakość ciasta nie jest aż tak wybitna jak w Santa Rita, dlatego dajemy tylko 3 gwiazdki. Warto spróbować tych nietypowych odmian 👍


Ile dni na Bari – czy 3 dni wystarczą?
Większość planów, które znajdziecie w internecie, zakłada jedno: Bari jako baza wypadowa i codzienne wycieczki w okolice. Czyli 1 dzień na Bari a pozostałe na Polignano i Monopoli.
My zrobiliśmy inaczej.
Zostaliśmy w Bari na pełne 3 dni. I z perspektywy czasu możemy powiedzieć jedno: to jest optymalna ilość czasu, żeby na spokojnie doświadczyć tego miejsca.
Jeśli będziecie mieli natomiast 5 dni i więcej, to na pewno warto ruszyć się gdzieś dalej, bo w samym Bari zaczniecie się nudzić.
Czy warto jechać do Bari na city break?
Pewnie że tak 🙂 To piękne i nieduże, kameralne miasto. Ma niesamowity klimat, piękne zabytki i mimo turystyki, tą swoją lokalność. Dostęp do morza zapewnia świeże ryby w restauracjach, a lokalne makarony są genialne. Piekarnie i lodziarnie to klasa sama w sobie. To wszystko ma tylko jedną wadę… do kraju wraca przynajmniej 2 kg obywatela więcej 😂
Jeśli mamy odpowiedzieć krótko: Bari to świetny kierunek na spokojny city break – ale nie dla każdego.
Dla kogo Bari będzie dobrym wyborem (a dla kogo nie)
Po tych 3 dniach w Bari mamy jedną refleksję: to nie jest miasto, które „sprzedaje się” od pierwszego spojrzenia. Nie ma tu spektakularnych atrakcji na każdym kroku, nie ma efektu „wow” jak w Rzymie czy Florencji. Ale… ma coś innego…
👉 klimat, który albo kupujesz, albo nie.
Bari będzie dobrym wyborem, jeśli…
- lubicie włoskie miasta „do życia”, a nie tylko do zwiedzania
- kręci Was klimat uliczek i lokalnego życia
- nie potrzebujecie napiętego planu i listy „must-see”
- chcecie po prostu zwolnić na kilka dni
Może Was rozczarować, jeśli…
- szukacie dużych, znanych atrakcji i efektu „wow”
- lubicie intensywne zwiedzanie od rana do wieczora
- chcecie zobaczyć „jak najwięcej w jak najkrótszym czasie”
- nastawiacie się na coś bardzo „turystycznego”
Jeśli szukacie czegoś bardziej intensywnego, to proponujemy te:
FAQ – Bari praktyczne wskazówki
Gdzie spać w Bari?
Zdecydowanie w starej części. Tylko nocując w sercu Bari poczujecie prawdziwy klimat tego miasta. Wieczorny gwar uliczek, zapach prania i aromaty unoszące się z restauracji. To jest to, czego warto doświadczyć 🙂
Na nocleg wybraliśmy apartament Lena’s Suites Bari Vecchia, znajdujący się na 2 piętrze klasycznej kamienicy.
Bardzo dobra lokalizacja, nowocześnie i czysto, ale w klimacie. Znajdziecie go również na Booking.com


Jak dojechać z lotniska do Bari?
Najprościej pociągiem 🙂 Na lewo od wyjścia z terminalu idźcie za znakami z narysowanym pociągiem. Po zjechaniu na dół będą dwa kolory automatów, żółte i czerwone. Kupujecie bilet w żółtym! Czerwony jest beee 😉 Na ekranie wybieracie stację Bari C.le (główny dworzec kolejowy w Bari), ilość biletów, zatwierdzacie i płacicie. Proste 😏 Wysiadacie na końcowym i jesteście w Bari 🙂
Ale UWAGA! W nowym Bari 😏
W tej części znajduje się główny dworzec od którego na wprost, dojdziecie promenadą do starego Bari. Pełna jest oczywiście markowych sklepów typu Prada czy Louis Vuitton. Ale Champs-Élysées (po polsku: Szanze Lize 😉) w Paryżu to to nie jest. Trasa ma około 1 km. Po drodze miniecie też Ogrody Piazza Umberto I ze straganami z mydłem i powidłem.
PRO TIP 🙂
Pamiętajcie żeby zachować bilet, bo będzie potrzebny przy wyjściu 😉

Nietypowe pamiątki z Bari
Błąkając się po uroczych uliczkach Bari, natknęliśmy się na prawdziwą perełkę – artystę o imieniu Francesco Cisky Gabriele. Gość jest tak pozytywnie zakręcony, że aż zaraża wszystkich dookoła 🙂 Możecie u niego kupić pamiątki, które nie tylko wyglądają fajnie, ale mają swoją historię. Hasło „Some Bari To Love” to sprytny miks hitu Queen 👑 i rodzinnych wątków, które twórca chętnie Wam zdradzi 🙂
Francesco ma swoją małą galerię w samym sercu Starego Bari, przy placu Mercantile. Znajdziecie tam t-shirty, torby na zakupy i inne cudeńka z tym kultowym hasłem. Polecamy zajrzeć do Some BARI to love i poznać tego sympatycznego człowieka 🙂
Lokalizacja – Some Bari To Love


Koszty
Koszty na 2 osoby
| Loty Wizzair z bagażem podręcznym z Warszawy | 480 zł |
| Apartament w centrum Bari (premium) | 1850 zł |
| Wydatki w restauracjach | 1100 zł |
| Bilety wstępu | 280 zł |
| SUMA | 3710 zł |
Zobacz również
Miami w 7 dni – co zobaczyć i jak zaplanować pobyt
Czy Egipt jest bezpieczny w 2026? Nasze doświadczenia z Kairu (bez ściemy)





